wtorek, 26 kwietnia 2011

7 rzeczy weekendowych po świętach

Gotowana babka cytrynowa ledwo kończyła się na talerzu, już dokrajaliśmy następny kawałek
Kocham długie leniwe weekendy, szczególnie, jeśli stanowią pretekst do celebrowania i objadania się. Uwielbiam powylegiwać się na kanapie, pograć z Vktorem w piłkę na zielonej trawie, spacerować po lesie i nigdzie się nie spieszyć. Podczas tych ostatnich kilku dni, dałam też sobie całkowite przyzwolenie na jedzenie wszystkigo w każdych ilościach i tym sposobem, głównym składnikiem mojej diety Wielkanocnej była gotowana babka cytrynowa z przerwami na pashę. Mam nadzieję, że dla Was, był to dory, ciepły (rodzinnie i pogodowo) czas, że mieliście szansę się zrelaksować, odetchnąć i oblać do suchej nitki tych, których kochacie najbardziej. 

Sałatka jajeczna w chrupiących, wafelkowych muzelkach, które znalazłam w Rossmann - świetna alternatywa dla farszowanych jajek
Moje muffinki z gorgonzolą, gruszką i orzechami włoskimi w wielkanocnej oprawie
Kurczaczaczowi nie został nawet okruszek...
Marta, wiosna i Ja
Praste kanapki w pomysłowych kształtach - idealny składnik prostego, ale pięknego śniadania
Proste, ale śliczne przekąski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz