środa, 11 maja 2011

Piknik


Ponieważ wciąż jestem pod wrażeniem weekendowych doznań, chciałam podzielić się z Wami sielskim klimatem , jaki panował na naszym niedzielnym pikniku. Pikniki są zresztą absolutnie magiczną formą spędzania czasu, bo dobre jedzenie na świeżym powietrzu, w otoczeniu zieleni i fajnych ludzi, generuje nieprawdopodobny rodzaj energii, relaksu i dużą ilość uśmiechów. 


Dzięki uprzejmości naszych przyjaciół, którzy są właścicielami Galerii w Starym Domu i temu, że zostały nam tony wspaniałego jedzenia z cateringu z jednej z moich najukochańszych restauracji - Lungomare w Legionowie (pisałam o niej tu), mogliśmy raczyć się wspaniałościami, ale tak naprawdę, jeśli chodzi o pikniki, każda forma podania, poczęstunku i miesca, sprawdza się w 100%. 


Osobiście, na pewno zaprezentuje Wam jeszcze kilka pikników i różne warianty piknikowego menu, ponieważ jest to dla mnie absolutny hit na całą wiosnę i lato! Gorąco polecam - łapmy w ręce koc, coś do przekąszenia, białe winko lub home made lemoniadę i wylegujmy się na słońcu, brzuchami do góry, gapiąc się w niebo i tracąc czas na delektowanie się życiem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz