wtorek, 17 maja 2011

Spacer po Genewie

{Jedna z wież Katedry Św. Piotra}
Z racji tego, że wciąż jeszcze żyje wizytą w Genewie, zapraszam Was na krótki spacer uliczkami, które zwiedziłam. Mieliśmy niestety pecha jeśli chodzi o pogodę - cały czas padał deszcz, ale jestem przekonana, że w ciepły słoneczny dzień wszystkie te miejsca wyglądają jeszcze bardziej spektakularnie, i że zapuszczając się w małe, nieznane turystom uliczki odkryje wiele zapierających dech w piersiach zaułków. Genewa rozbudziła moją ciekawość i nie mogę doczekać się, kiedy zacznie mi być bliska, dobrze znana i kiedy usiądę w jednym z barów na pełnej eksluzywnych butików i kawiarni Rue du Rhone i zamówie kawę i croissanta nieskazitelną francuszczyzną.
{Katedra Św. Piotra w całej okazałości - wewnątrz znajduje się krzesło Jana Kalwina, na którym siadywał słynny reformator, gdy głosił kazania}
{Zupełnie typowy widok w jednej z miejscowości tuż pod Genewą. Widzieć coś takiego z okna po przebudzeniu...:-) }
{Potężny i niezwykle piękny budynek Muzeum Historii}
{Place du BourgDeFour, ozdobiony XVIIIwieczną fontanną niegdyś stanowił centrum miasta, tutaj w średniowieczu krzyżował się wiodący z Mediolanu szlak cesarski ze szlakiem z doliny rzeki Arve}
{Nasze Genewskie śniadanie}
{Temple d’Auditoire, gotycki kościół całkowicie pozbawiony ozdób, tu przygotowano jeden z pierwszych przekładów  Biblii na język angielski}
{Jeden z pięknych budynków mieszkalnych}
{Nasz genewski obiad - gotowane mięso mielone, kasza jęczmienna, sałatka i wino}
{Wyludniona w niedzielę Genewa}
{Widok na Genewę z przeciwnego brzgu Jeziora Lemańskiego}
{Pasztety - specjalność francuskiego kantonu szwajcarii}
{Chodnikowa mozaika dla francuskojęzycznych psów}

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz