środa, 11 maja 2011

Szczypiorek

Sweter Ralph Lauren, spodnie Top Shop, pasek Zara, buty Michael Kors
Mój przyjaciel, który zobaczył w tym stroju, spytał, czy to St. Patrick's Day. I faktycznie, chociaż całość jest bardzo zielona, podoba mi się, jak współgra z granatem i karmelowymi dodatkami, którę rozbijają ją i stanowią świetny kontrast. Spodnie kupiłam jakieś trzy lata temu w Top Shopie w Londynie i od tamtego czasu praktycznie nie wyszły z mody, mimo niestandardowej barwy. Uwielbiam też naszywkę na swetrze, która troszkę przypomina order i stanowi idealną dekorację dla kogoś takiego jak ja, kto niemal nie nosi biżuterii. Ze wszystkich soczystych kolorów, które królują na półkach sklepowych w tym sezonie, ten odcień zieleni jest zdecydowanie jednym z moich faworytów.


3 komentarze:

  1. bardzo pozytywny outfit ;D
    jeśli można zapytać gdzie kupujesz swoje ubrania, niektóre szczególnie przypadły mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za komplement! Wszystkie ubrania, które wstawiam na bloga są podpisane, ale jeżeli chodzi Ci nie tylko o sklep, ale o konkretne miesce dokonania zakupu, napisz, co njbardziej przypadło Ci do gustu, mam niezłą pamięć do tego co skąd jest :-)

    dobrego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  3. ;D np. buty Michael Kors, te takie w tym przedostatnim, najnowszym poście, z tym brylantem ;)

    OdpowiedzUsuń