środa, 28 września 2011

Hippie

Bluzka Zara, spodnie Sandro, buty Marc JAcobs, torebka Asos, okulary Chanel 
 Dałam szansę tym szerokim spodniom i założyłam je na kolację z Narzeczonym. Podoba mi się ich wysoki stan i wykończenie przy pasku, wciąż natomiast nie do końca przekonuje  szerokość nogawki. Przypominają mi się czasy podstawówki, kiedy to "dzwony" były  hitem totalnym a ja słuchałam The Doors i nosiłam je z wielkimi tshirtami z podobizną Jima Morrisona i tryliardem rzemyków na nadgarstkach. Natomiast grzywka, której "nabawiłam" się podczas wizyty w Warszawie, całkiem fajnie zgrała się z tym strojem. 


0 komentarze:

Prześlij komentarz