piątek, 14 października 2011

Waszyngton, szara eminencja....



      Stolica administracyjna Stanów Zjednoczonych jest jak do tej pory najważniejszą na świecie z uwagi na decyzje tam podejmowane. Jest też miastem o dwóch twarzach. Od poniedziałku do piątku ruchliwa, pełna ludzi, samochodów, pośpiechu, oficjalnych wizyt, autentycznych karawan limuzyn z dygnitarzami z całego świata. Weekendy natomiast pogrążone są w całkowitym spokoju, który tylko na parę momentów może być przerwany jakimś kolejnym autobusem z turystami. Usytuowany na brzegach rzeki Potomac, graniczy na zachodzie ze stanem Virginia i na północy, południu i wschodzie ze stanem Maryland, jest całkowicie i bezpośrednio zależny od administracji federalnej. Obecnie posiada ok. 600 tys. stałych mieszkańców, ale w ciągu tygodnia dochodzi do ok. 5 milionów. Politycy, pracownicy administracji, olbrzymia ilość lobbystów, którzy starają się wynegocjować jak najlepsze warunki dla swoich branż lub przedsiębiorstw, tysiące polityków wszelkiej maści i ze wszystkich zakątków świata, którzy przybywając do Waszyngtonu, powodują istny kocioł.  
    Nie jest to jakieś specjalnie piękne miasto. Zabudowa, która przeważa jest typową architekturą, nazwijmy ją “administracyjną” i jest raczej monotonna z przewagą szarych kolorów. Jednak niewątpliwie jest dużo do zobaczenia. Jak w każdej szanującej się stolicy znajdziemy tu mnóstwo różnego typu miejsc pamięci, pomników i budynków poświęconych komuś lub czemuś, które mogą zainteresować. Na początek Biały Dom, rezydencja Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Budynek, który zaskakuje swą prostotą, rozmiarem (jest dużo mniejszy niż się wydaje w telewizji) i który kokietuje swoją formą i białym kolorem na tle zielonego dywanowego trawnika. Oczywiście ekstremalnie strzeżony 24 godziny na dobę  i nie trudno jest dojrzeć na dachu agentów bezpieczeństwa. Wokół jednak nie odnosi się tego wrażenia, prawdopodobnie dlatego, że większość agentów bezpieczeństwa spaceruje wśród tłumów wizytantów w ubraniach cywilnych. Można też bez żadnego kłopotu podejść do ogrodzenia i zrobić zdjęcia, nie będąc przez nikogo molestowanym.

Biały Dom
wejście główne do Białego Domu
agent bezpieczeństwa na dachu Białego Domu
Kapitol jest następnym emblematycznym budynkiem Waszyngtonu. Położony w wielkim parku na małym wzgórzu, ten piękny budynek ukoronowany znaną kopułą, dominuje nad pejzażem okolicy i jest siedzibą reprezentantów amerykańskiego kongresu. Niedaleko znajduje się monument zadedykowny Georgowi Waszyngtonowi, który jest uważany za jednego z ojców  narodu i który został jednogłośnie wybrany pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Olbrzymi obelisk o wysokości 170 metrów, widać prawie z każdego krańca miasta.
        Kapitol      
kopuła Kapitolu
budynek Rezerwy Federalnej
National Mall
obelisk ku pamięci Georga Washingtona
zewsząd widoczny
170m wysokości


Usytuowany w zachodniej części National Mall, na przeciw obelisku w odległości kilkuset metrów, stoi twarzą w twarz z następnym miejscem, które warto zobaczyć. Tym razem jest to monument zadedykowany innemu z ojców narodu Thomasowi Jeffersonowi, który to był głównym autorem sławnej Deklaracji Niepodległości i której najważniejsze fragmenty widnieją na wewnętrznych ścianach budynku, wyryte w marmurze.
Mauzoleum Thomasa Jeffersona
Thomas Jefferson
najważniejsze fragmenty Deklaracji Niepodegłosci
Na jednym z końców National Mall możemy zobaczyć monument poświęcony innemu ze sławnych prezydentów - Abrahamowi Lincolnowi. To on właśnie skończył z niewolnictwem i pokonał secesjonistycznych konfederatów, on też był w 1865 roku pierwszą śmiertelną ofiarą zamachu na głowę państwa w historii ameryki.
Memoriał Georgea Washingtona
George Washington
Lecz nie tylko z polityki i prezydentów żyje Waszyngton. Liczne muzea (miasto ma największy kompleks muzeów na świecie) na najwyższym poziomie znajdują się właśnie tutaj. Ciekawostką jest, że wszystkie muzea które należą bądź którymi opiekuje się administracja, są darmowe dla wszystkich, tak dla mieszkańców jak i dla przyjezdnych, za co należy im się uznanie, jako że bilety do muzeów, a szczególnie tych najlepszych, nie są wcale tanie w jakimkolwiek kraju. Fantastyczna Galeria Narodowa, liczne i niesamowite muzea Instytutu Smithsonian: Muzeum Narodowe Historii Naturalnej, muzeum Narodowe Historii Ameryki, Muzeum Narodowe Sztuki Amerykańskiej, Muzeum Narodowe Sztuki Afro-amerykańskiej, Narodowa Galeria Portretu, Muzeum Narodowe Poczty, Galeria Renwick, Muzeum Anacostia i mój faworyt - Narodowe Muzeum Powietrza i Kosmosu, które trzeba obowiązkowo zwiedzić.
jeden z pierwszych samolotów poczty lotniczej w Narodowym Muzeum Powietrza i Kosmosu
Apllo 11 (made in USA)
Sputnik (made in CCCP)
odtworzony moment lądowania pojazdu "Eagle" (Orzeł) na księżycu w skali 1:1
Będąc światowym mocarstwem, amerykanie brali udział w wielu wojnach i trzeba przyznać, że wiedzą i potrafią czcić pamięć poległych w nich rodaków pięknymi monumentami i pomnikami, które nie będąc ostentacyjnymi, zmuszają do refleksji i do wyciągnięcia wniosków z historii. Warto zwiedzić miedzy innymi te poświęcone wojnie koreańskiej, wojnie wietnamskiej, memoriał Iwo Jima, cmentarz Arlington itd.
pomnik dedykowany żołnierzom wojny koreańskiej

pomnik Iwo Jima - poświęcony żołnierzom amerykańskiej piechoty morskiej, którzy oddali życie za swoją ojczyznę
cmentarz Arlingon - to na nim spoczywa prezydent John Fitzgerald Kennedy
jedna z głównych ulic Waszyngtonu - Indpendece Avenue
Reasumując: miasto, do którego warto zajrzeć na dzień lub dwa, aby zobaczyć i poznać wszystko to, co jest związane z historią Stanów Zjednoczonych (miłośnicy muzeów, aby obejrzeć te ważniejsze, będą musieli poświęcić na to kilka dni więcej). I to prawie wszystko, bo czego więcej  można się spodziewać  po miećcie pełnym pracowników administracji, którzy w większości też tam nie mieszkają? Ciekawe dlaczego? Waszyngton zainteresuje tych, którzy są miłośnikami historii i sztuki – dla reszty może być troszkę szarawy i nudny. 

P.S. Dla tych, którzy maja chęć zobaczyć zdjęcia w większym wymiarze proszę kliknąć w zdjęcie a jeśli jeszcze jest Wam mało to naciśnijcie klawisz F11

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz