poniedziałek, 21 listopada 2011

7 rzeczy weekendowych

Przeziębienie odebrało mi energię do samodzielnych wypieków, musiałam więc improwizować
Dziś jest jeden z najpiękniejszych dni w roku :-) Dla mnie w każdym razie, a to dlatego, że mam dziś urodziny! Czekam na nie zawsze z utęsknieniem i naprawdę zachowuje się, jakbym znowu miała lat pięć, cały dzień upływa mi na uśmiechach, szybszym biciu serca i utrzymywaniu się około jednego metra nad ziemią. Wcale nie przeszkadza mi też, że lat przybywa. Jeszcze do niedawna dodawałam sobie nawet o jeden rok więcej, nie wiedzieć czemu. Z każdym rokiem coś nowego mnie zaskakuje, ja sama się zaskakuje, uczę, rozwijam, dojrzewam, poznaje, odkrywam, czy jest coś wspanialszego, niż to, że mogłam cieszyć się życiem przez ostatnie 27 lat i wszystko wskazuje na to, że jeszcze sporo przede mną? Kochani, Moje i Wasze zdrowie, niech ten tydzień będzie piękny!
Święta już wylądowały w Genewie....
Pewnie szkoda będzie mi wyrwać choć jedną karteczkę, ale powiedzcie, czyż ten notesik nie jest piękny?
Kleopatra w jednym ze sklepów meblowych - miłość od pierwszego wejrzenia!
Prezent od Narzeczonego, który czeka na kolorowy pokrowiec
Viktor z powodzeniem ćwiczy balans
Po kilkudniowym leżeniu pod kołdrą, postanowiłam w końcu zignorować przeziębienie niedzielnym popołudniem.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

nie wkladaj narzeczonego do pokrowca, nawet kolorowego ;-)

asieja pisze...

zachwycił mnie ten notesik.

Prześlij komentarz