wtorek, 13 grudnia 2011

7 rzeczy weekendowych (with delay)

Stare Miasto wygląda bajkowo
Warszawa nie sprzyja pisaniu bloga. Pochłania mój czas i moje myśli. Szybkie spotkania z przyjaciółmi, nacieszenie się rodziną, odwiedzenie ulubionych miejsc - tydzień to zdecydowanie za mało! Zdążyłam jednak obejrzeć naprawdę przepiękną Starówkę i Krakowskie Przedmieście (Warszawa ma się czym pochwalić, Genewa nie dorasta jej pod tym względem do pięt), zaopatrzyć się w książki na następne kilka tygodni, zaliczyć krótki shopping i szaleć do białego rana w kilku ulubionych klubach. Cudownie być w domu, mimo, że z telewizji wciąż grzmią złowieszcze scenariusze a pani w sklepie obok domu jeszcze nie dojrzała do uśmiechu. Polska to wyjątkowy kraj, różnorodny, coraz bardziej kosmopolityczny, coraz mądrzejszy, coraz lepiej się rozwijający. Mamy wilkie szczęście, że żyjemy tu i TERAZ. 

Podstawowe zaopatrzenie na zimowe wieczory
Bubbles&Beauties + Baloons 
Torebka, która będzie idealna na świąteczne spotkania
Piękne kartki świąteczne z Marks&Spencer
Viktor w wersji kulturalno-świątecznej
Gorączka sobotniej nocy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz