piątek, 16 grudnia 2011

Tureckie delicje...


Bizancjum, Konstantynopol a dzisiaj Stambul, dawna stolica Turcji jest trzecią co do wielkości metropolią europejską i w dodatku najbardziej egzotyczną, gdyż poprzez swoje położenie bardziej kojarzy nam się z jakąś Azją niż Europą. Usytuowane na skrzyżowaniu dróg pomiędzy Europą, Azją i Środkowym Wschodem, na malutkiej części Turcji, która geograficznie przynależy do Europy, to olbrzymie miasto z prawie 12 milionami mieszkańców w dalszym ciągu rośnie i rozwija się, przekształcając się w jedno z najważniejszych i najbardziej dynamicznych. Jeśli do tego dodamy wielowiekową historię, znajdziemy się w idealnym miejscu wartym wycieczki. Muszę jednak Was ostrzec - to miasto jest jak narkotyk,  łatwo wpaść z nim w nałóg. Można tu przyjechać na weekend,  zostać kilka dni, a nawet kilka tygodni i zawsze jest coś do zrobienia lub zobaczenia. W dodatku przepiękna cieśnina Bosforu dodaje uroku byłej stolicy Imperium Bizantyjskiego, a później Otomañskiego.
Wszyscy słyszeliśmy o Błękitnym Meczecie, Hagia Sofia i Wielkim Bazarze, ale to jest tylko niewielkim kawałkiem wielkiego i przepysznego tortu jakim jest Stambul.

Błękitny Meczet
most Galata y Hagia Sofia
Hagia Sofia
Wielki Bazar
Olbrzymie cysterny na wodę, niesamowite muzeum Topkapi, fantastyczny most nad Bosforem łączacy Europe z Azją, Nowy Meczet, Złoty Róg, pałace i wille położone nad Bosforem w dzielnicach Arnavutköy i Yeniköy, Pałac Dolmabahçe, dzielnica Galatasaray, Wieża Galata, Bazar Egipski – istne królestwo przypraw, obelisk Konstantyna, akwedukt Walensa, Plac Taksim, Hipodrom, fantastyczna łaźnia turecka Cemberlitas zbudowana w 1584 roku, która świetnie działa do dnia dzisiejszego, cmentarz Eyüp, restauracje rybne w okolicach Bebek, muzeum archeologiczne, Pałac Gwiazd, Wieża Leandra, Forteca Siedmiu Wież, z której rozciąga się niesamowity widok na morze Marmara, Mury Lądowe.. i mógłbym tak prawie w nieskończoność, ale najlepiej, gdybyście doświadczyli tego sami.
Pałac Dolmabahçe
luksusowe wille nad Bosforem
most na Bosforem łączący Europę z Azją
pomarzyć dobra rzecz
Błekitny Meczet i Hagia Sofi
Oczywiście nie bylibyśmy w Stambule, gdybyśymy nie spróbowali słynnego kebaba przygotowując się na bardzo twardą konfrontację ze sławnymi delicjami tureckimi. Słodycze w Turcji są przepyszne. Wszystkie możliwe smaki, kolory, kształty, materiały, formy, duże, małe, miękkie, twarde, jednym słowem palce lizać! (Dorota na pewno by tam poszalała). Trzeba też pamiętać o pozostawieniu w walizce sporego miejsca na zakupy (a może nawet kupić na miejscu nową) i to nie tylko na Wielkim Bazarze, który ma ponad 4 tys. stoisk (słownie: cztery tysiące) pod jednym dachem. Całe miasto jest jednym wielkim bazarem. Na każdym kroku spotkać można sprzedawców absolutnie wszystkiego (bardzo przydatny jest dyplom wyższej szkoły znajomości targowania się). 
Gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości – proszę nie mylić turków z arabami, jedni nie mają nic wspólnego z drugimi oprócz chęci sprzedania nam czegoś, co zresztą z pewnością uczynią – na ulicy, na bazarze czy w sklepie, wszyscy coś kupimy. W większości przypadków dostaniemy świetną kawę czy herbatę i zanim się zorientujemy, będziemy już posiadaczami kilku toreb pełnych zakupów, starając się zrozumieć jak do tego doszło i jak to jest możliwe, że sprzedawcy rozmawiają wystarczająco dobrze prawie wszystkimi językami świata, zachwalając jakość i cenę towaru, czy prezentu dla rodziny, przyjaciół czy…sekretarki o których w jakiś niewiadomy sposób się dowiedzieli, a my moglibyśmy przysiąc, że pary z ust o nich nie puściliśmy. Prawdziwi mistrzowie.
wraca sie z torbami zakupów albo nawet na latajacym dywaniku
Jeśli po tym wszystkim zostanie Wam jeszcze trochę czasu, gorąco polecam  wyskok na kilka dni do niesamowitej Kapadocji – naprawdę warto, ale to już jest temat na osobny post a tymczasem dla zaostrzenia apetytu na Kapadocje zostawiam parę obrazków.
niezwykła Kapadocja...
...niezwykłe krajobrazy...
...niezwykłe kolory
Reasumując: jedno z najbardziej atrakcyjnych miast w europie, w którym  świetnie współgrają ze sobą tradycja, współczesność i egzotyka, nowoczesność i historia, miasto dobrze połączone z resztą świata, bardzo przystępne cenowo, dobre jedzenie, dobre hotele, przyzwoity transport (tanie taksówki ale najlepszy jest tramwaj) i niezliczona ilość rzeczy do zobaczenia. I nie zapomnijcie przeszaleć chociaż jednej nocy w Stambule, na pewno na długa ją zapamiętacie.  
                             
P.S. Dla tych, którzy maja chęć zobaczyć zdjęcia w większym wymiarze proszę kliknąć w zdjęcie a jeśli jeszcze jest Wam mało to naciśnijcie klawisz F11




                                                           

3 komentarze:

  1. Ależ tam jest przepięknie...zdecydowanie Kapadocja mnie zachwyca...Tyna

    OdpowiedzUsuń
  2. Stambuł stolicą Turcji... A co z Ankarą?

    OdpowiedzUsuń
  3. racja - Ankara jest stolica administracyjna, ale sami Turcy traktuja Stambul jako swoja stolice. Scisle rzecz biorac ma Pani/Pan racje. Przepraszam za ten blad i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń