wtorek, 17 stycznia 2012

HORN & much much MORE


Horn & More to jeden z moich ulubionów adresów na mapie Warszawy. Zanim do niego trafiłam wydawał mi się zbyt wyuzdany i nieprzystępny. Szczęśliwie, dzięki Gosi M. i pragnieniu posiadania tej bransoletki, przekroczyłam w końcu progi tego wspaniałego i magicznego miejca (bransoletkę również nabyłam i od tego dnia nie zdjęłam ani razu). Horn & More to zdecydowanie nabardziej zmysłowe, ciekawe i odważne miejsce w stolicy. Krążą o nim legendy, bo faktycznie w asortymencie butiku możemy znaleźć różne seksowne gadżety, akcesoria i pomoce. Ale przecież w końcu zmysły kazdego z nas pobudza co innego, prawda?

Ja uwielbiam tam bywać z kilku powodów. Przede wszystkim obłędna biżuteria Mawi i Shourouk, która cieszy oko i pobudza wyobraźnię. Czekam na wyjście godne któregoś z naszyjników! Bezlik niszowych i starannie wyselekcjonowanych perfum  a w tym Like This by Tilda Swinton - moja obsesja, zapach bezbłędnie dobrany przez jednego z właścicieli. Dla tych, którzy po długim testowaniu różnorakich woni wciąż pozostają niezdecydowani coś zupełnie nowego na rynku zapachów - perfumy dopasowane do naszej grupy krwi - Blood Concept. Bardzo modny trend, który opanował wszelkiego rodzaju diety i pielęgnację sprawdza się także w tej wersji. 
Cudowne świeczki Laduree o baśniowych zapachach, które jak te na reklamach tworzą wokół nas inną, piękniejszą rzeczywistość, a w tym Serenade, na punkcie której oszalałam. 

Poza tym bardzo wiele świetnych albumów i książek (także podróżniczych), luksusowe słodycze, piękna bielizna, akcesoria dla pupili, fartuszki Cookie w spcjalnej Horn&Morn-owej wersji, cudowne buty Pierre Hardy i Lara Bohinc, urocze porno laleczki. Przede wszystkim jednak, wybitnie przyjazna i miła obsługa Panów Właścicieli, którzy każdego traktują indywidualnie, fachowo i niebywale wręcz sympatycznie. Taka obsługa w Warszawie to rzadkość. 


Horn & More, ul. Chopina 5B, Warszawa, tuż obok Flaminga, Słodki Słony, kilka kroków od Charlotte i Placu Zbawiciela, 3 min od biura paszportowego na kruczej i po przekątnej od całodobowego kantoru....na pewno znajdziecie jakiś pretekst, żeby tam wpaść :)

Horn & More prowadzi też świetnego bloga



0 komentarze:

Prześlij komentarz