poniedziałek, 13 lutego 2012

7 rzeczy weekendowych

Limitowana, walentynkowa wersja mojego ulubionego Moet - prezent dla Moni
Dziwnie być w Polsce, a nie być w Warszawie. Jednak, jak zauważyła Mama mojej przyjaciółki Moni - Polska to nie tylko Warszawa, o czym szczerze mówiąc ostatnio zapomniałam :) Najbliższe trzy dni planujemy spędzić na wybieraniu sukni ślubnej dla Moniki, objadaniu się szczecińskimi pysznościami (o czym wkrótce) i na leniwych, babskich wieczorach. Kochani, pełnego miłości dnia zakochanych! Pamiętajcie zrobić prezent najważniejszym osobom w Waszym życiu - sobie samym.

Absolutnie fenomenalne naszyjniki YES (Tu i Tu)
Moja ulubiona - czarna herbata z chilli i czekoladą
Idealna na lato - bransoletka Reserved
Zaskakujący, zabawny, romantyczny i naprawdę niegłupi - nasz sobotni, wieczorny film
Kocham sushi!
Wybieramy sukienkę :)


0 komentarze:

Prześlij komentarz