poniedziałek, 19 marca 2012

Restaurant du Parc des Eaux-Vivres

Tak jak wspominałam wczoraj, czekałam na ten brunch cały tydzień. Powodów było kilka. Przede wszystkim ciekawość - co serwują w tym wybornym i pięknym miejscu (restauracja ma dwie gwiazdki Michelina), często siadałam na ichniejszym tarasie, aby napić się latem kawy, ale nie miałam okazji nieczego skosztować. Powód drugi - babysitting - opieka trzech niań, oddzielna sala zabaw dla dzieci i organizowane atrakcje oznaczały spokojny posiłek we dwoje, bez stawania na zmianę na warcie lub pogoni za Viktorem. Poza tym naprawdę staram się nie podejmować żadnych domowych czynności w niedzielę, w tym gotowania, więc takie brunchowe rozwiązanie jest idealne dla naszej trójki.
Menu bufetowe miło mnie zaskoczyło - lekkie potrawy, podawane na małych miseczkach, talerzykach i salaterkach, co pozwoliło nam lepiej dozować pochłaniane ilości i było dużo bardziej higieniczne, niż wielkie misy, z których nakładają sobie wszyscy, co jest najczęściej spotykaną formą serwowania brunchy. Wszystko wyborne, dużo warzyw, ryb, owoców. Bardzo ciekawe miksy smakowe, np. słodkawy sos marchewkowo-mangowy a na nim kuskus z warzywami w bardziej słonej tonacji, dobawione buraczkowymi chipsami. Niezbyt bogata oferta dań na ciepło - risotto, omlet z rukolą, kaczka i jagnięcina. 
Zwariowałam na punkcie ichniejszego kremu porowo-selerowego z grzankami. Zupa znana i w wielu miejscach serwowana, tu w wydaniu królewskim - cudownie puszysta, kremowa, delikatna ale nie mdła, o idealnie zbalansowanym smaku. Stanowiła osiemdziesiąt procent mojego brunchu :)
Wyborne desery, wizualnie tradycyjne, zaskakiwały już przy pierszym kęsie. Tarta z musem bazyliowym na słodko i malinami. Oponka z kremem kajmakowym. Karmelowy Crème brûlée. Do tego wspaniałe lody w autorskich smakach szefa kuchni. 
Bardzo fajna atmosfera, goście ze wszystkich stron świata i mimo, iż restauracja jest jedną z najelegantszych w Genewie, było naprawdę niezobowiązująco i swobodnie. 
Miejsce, do którego na pewno warto zajrzeć podczas wizyty w Genewie - restauracja i pięciogwiazdkowy hotel położone w pięknym osiemnastowiecznym pałacyku, w zjawiskowym Parku des Eaux Vivres, z obłędnym widokiem na Jezioro Genewskie. 


82, quai Gustave-Ador
CH-1211 Genève 6
Szwajcaria

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz