piątek, 18 maja 2012

Borough Market


Zwykle najlepszymi momentami rządzi przypadek. Tak też było tym razem. Wysiadłyśmy z Martą na Tower Bridge w celu dotarcia do Design Museum i niechcacy skrecilysmy w zla strone. Po kilku krokach naszym oczom ukazal sie prawdziwy raj - wielkie targowisko w budynku starego dworca, uwodzace kolorami, pysznosciami, z cudowna atmosfera i fajnymi ludzmi. Taki maly raj dla smakoszy, ktory do tej pory widywalam tylko na filmach. Wspaniala ciabatta z pieczona kaczka i rukola, grzane wino w sam raz na mrozne londynskie lato, swieze ostrygi, wspaniale sery,  piekne wypieki, wyborne proseco i tysiace innych specjalow. Wszystkiego mozna sprobowac lub zabrac ze soba do domu. Historia tego miejsca siega XIII wieku, co przeklada sie na jego czar. Wszystkie produkty sa wypieszczone, dorodne, sporzadzone z milosci do jedzenia. Dla wszystkich smakoszy i wielbicieli dobrych, zdrowych i ekologicznych przysmakow! Market organizuje tez wiele swietnych imprez jak Dzien Rewolucji Kulinarnej Jamiego Oliviera czy Jubileusz Spizarni Win. Warto też zajrzeć na stronę internetowa Borough Market
Podczas wizyty w Londynie - punkt obowiazkowy!
Przepraszam za brak polskich liter.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz