wtorek, 1 maja 2012

Miało być jak zwykle a wyszło inaczej


Dziś o zdjęciach, które trafiają wprost do serca. O obrazach, o których na co dzień staramy się zapomnieć, a które są tak ważną częścią naszego świata. Wojtka Grzędzińskiego, fotoreportera, obecnie nadwornego fotografa naszego Prezydenta, poznałam bardzo niedawno i pomimo, iż wiedziałam, że mam do czynienia z kimś absolutnie wyjątkowym zanim zobaczyłam jego prace, po obejrzeniu zdjęć obraz jego, człowieka, który uczestniczył w tak wielkiej krzywdzie, cierpieniu, strachu i stracie, a który potrafi mimo to być tak ciepły, pozytywny i naturalny, nabrał zupełnie innych wymiarów. Przekazywanie w świat tak bolesnych obrazów jest szansą na to, że coś się zmieni. Na to liczę, jako przerywnik traktując znakomite reportaże z podróży Bronisława Komorowskiego, które po raz pierwszy ukazują Prezydenta w tak ludzkiej, przyjemnie bliskiej odsłonie. Zostawiam Was z namiastką zdjęć Wojtka i odsyłam do jego STRONY i bardzo dobrego BLOGA.
A dla tych nienasyconych dwa fajne artykuły o Wojtku właśnie: 1, 2.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz