wtorek, 5 czerwca 2012

GBK


Kolejny, po Holy Cow, znakomity przystanek burgerowy. Obowiązkowy punkt nie tylko dla  mięsożerców, ale dla wszystkich amatorów pyszności zgromadzonych pomiędzy dwoma idealnie przyrządzonymi kawałkami buły, którzy wybierają się do Wielkiej Brytanii. GBK, czyli Gourmet Burger Kitchen, założony przez dwóch imigrantów z Nowej Zelandii tęskniącmi za domem, miał im go przybliżyć.  Burgery są naprawdę znakomite, świeże, w moim ulubionym rozmiarze, który nie wymaga nienaturalnego rozwierania szczęk dla odgryzienia kolejnego kawałka. Świetnie przygotowane i wypieczone mięso, pochodzące ze starannie selekcjonowanych farm, bezbłędny dobór składników i specjalny sos, który okazał się być jednym z tych nie do podrobienia w domu. Niezobowiązująco, smacznie i przystępnie. Bardzo polecam, my wybrałyśmy ten na Portobello Road. 



160 Portobello Road, London, W112EB

1 komentarz:

  1. A w Wawie: http://osmesmaki-blog.pl/burger-bar-przy-pulwskiej/ :)

    AF

    OdpowiedzUsuń