czwartek, 5 lipca 2012

Ciasto czekoladowe z owocami

 Więcej moich przepisów oraz wpisów na www.smakowitezycie.blogspot.com oraz na facbook’u http://www.facebook.com/Smakowitezycie?ref=hl

Cudownie czekoladowe ciasto, wilgotne, lekkie, słodkie przełamane kwaśnym owocem.
Ten przepis obiecałam swojej przyjaciółce w październiku...zaraz minie rok i wreszcie mi się udało:) Miało być zgodnie z zasadą "Przez żołądek do serca", całe szczęście serce zdobyte mimo braku przepisu:) Juls, kochana moja, co by Ci upał nie doskwierał aż tak bardzo na tym półwyspie.

Okazja była zacna, upiekłam dwie sztuki i całe szczęście, bo łobuz ze względu na zimne maliny, których do środka dodałam, nie urósł. Połączyłam więc dwa ze sobą dzięki czemu okazja została uczczona słodkością. Ci którzy mieli okazję spróbować podobno nie narzekali, z tego miejsca ich serdecznie pozdrawiam, i mimo że nie znamy się osobiście to wiem że są wiernymi czytelnikami naszego bloga:) Całuję Was Gdańskie dziewczyny i mam nadzieję do zobaczenia, wreszcie:D

Nie pokażę Wam też wersji ostatecznej ciasta, pięknej, przekrojonej na ślicznym talerzyku bo ciasto pojechało do Trójmiasta i tam biesiadowało.

A teraz przepis

Ciasto:
  • 250 g mąki,
  • 9 łyżek kakao,
  • 1 łyżeczka sody,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 200 g drobnego cukru białego,
  • 200 g cukru brązowego,
  • 2 lekko ubite jaja,
  • 1/2 szklanki maślanki,
  • pół łyżeczki esencji waniliowej,
  • 1 łyżka whisky lib likieru czekoladowego,
  • 1/2 kostki masła (125 g)
  • 1/2 łyżeczki soli,
  • 350 - 400 g rozmrożonych wiśni bądź malin.

Do tego robimy czekoladową polewę zwaną ganaszaem, która to właśnie uratowała mnie z opresji, bo dzięki niej połączyłam dwa chudziutkie placki:)

Ganasz:
  • 250 ml śmietany 36%,
  • 3 łyżki miodu,
  • 2,5 tabliczki gorzkiej czekolady (250 g),
  • łyżeczka esencji waniliowej,

Piekarnik nagrzewamy do 190 st. Formę do ciasta [20x30] wyściełamy pergaminem.
Do rondelka wlewamy 240 ml wody, dodajemy do niej masło oraz sól, podgrzewamy prawie do wrzenia.

Do dużej miski przesiewamy mąkę z kakao, sodą oraz proszkiem do pieczenia. Dodajemy oba cukry i mieszamy.
 W drugiej misce łączymy jajka z maślanką, esencją waniliową oraz alkoholem.
Do suchych składników powoli dodajemy gorącą wodę z rondelka, cały czas mieszając.
Następnie dodajemy mieszankę jajeczną i znów mieszamy.
Owoce dokładnie osuszamy i rozsypujemy na dnie formy.
Zalewamy ciastem i wstawiamy do pieca na 25-30 minut.
Po wyjęciu z piekarnika ciasto odwracamy "do góry nogami", zdejmujemy pergamin i tak je studzimy.
Gdy ciasto wystygnie robimy ganasz:
Do miski kruszymy czekoladę i skrapiamy esencją waniliową. W rondelku podgrzewamy śmietanę wraz z miodem, prawie do zagotowania (uwaga cały czas mieszajcie, żeby nie przypaliła się śmietana). Gorącą śmietaną zalewamy czekoladę, chwilę czekamy (jakieś 30 sek) i energicznie mieszamy, aż powstanie lśniąca masa. Ciasto smarujemy czekoladowym ganaszem jego wierzch jak i boki.


2 komentarze:

  1. Dziekuje za przepis! Troszke sie naczekal ale wybaczam;)
    Przesledzilam juz caly, jak co czwartek przy obiedzie bo nigdy nie moge wytrzymac do wieczora;)
    Kilka rzeczy zakazanych badz niedostepnych na moim skromnym rynku ale dam rade;)
    Ale musisz poradzic... W ostatnia srode robilam ciasto z bardzo podobnym kremem - smietana, kawa, czekolada - ten sam sposob wykonania. Ze smietany wydzieli sie tluszcz a po zastygnieciu ciasto bylo biale:/
    Moze to bylo tylko jedno z nieszczesc wielu gdyz cale ciasto wyladowalo w smietniku a mikser (chyba) ulegl spaleniu...
    Ups! a takie ladne ciasta zawsze robilam na nasze babskie spotkania;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juls, śmietana to Ci się po prostu zważyła, albo była za ciepła albo ją przebiłaś. Musisz mi napisać dokładnie co i jak to zrobimy dochodzenia...no właśnie mistrzu ciastowy, jak to się stało że Ci nie wyszło?? A ja do dziś pamiętam Twój tort gruszkowy:D

    OdpowiedzUsuń