wtorek, 7 sierpnia 2012

7 rzeczy weekendowych

Kobieca moc! Moja siostra, piękna i zdolna Sylwia Majdan i cudowna Ania Torchała, współwykonawca większości dzisiejszych zdjęć.
Weekend podczas którego moja Monia, z którą przyjaźnimy się lat dwadzieścia, wyszła za mąż. Szalenie emocjonująco, pięknie i smacznie, do tego w doborowym towarzystwie. Viktor szalał na parkiecie a my razem z nim, w przerwach delektując się pysznościami tradycyjnej kuchni polskiej w najlepszym wydaniu.  Cudownie jest być w takich momentach z ludźmi, których kochamy i dzielić z nimi tę radość. Tymczasem piszę do Was z Mazur, gdzie do końca tygodnia zaszyliśmy się w naszym ukochanym miejscu, z dala od cywilizacji, z górą książek, planami na długie spacery, biegi, wycieczki rowerowe i nocne kąpiele w jeziorze bez kostiumów ;-) Dziękuję Ani i Jackowi, mojej ulubionej, po młodych, parze weselnej, dzięki której mogłam podzielić się z Wami zdjęciami pierwszym, piątym i siódmym.

Viktor, po podróży samolotem w środę i kolejnej pociągiem w piątek, jak zwykle wyluzowany i zadowolony
Najpiękniejsza panna młoda na świecie!!!
Pysznie i pięknie "U Śnieżków"
Weselna sukienka od Violi Śpiechowicz, na którą zamieniałam mój druhenny strój
Wokalne popisy druhen i Panny Młodej
Z Sylwią Majdan, obie bluzka i sukienka są jej projektu

2 komentarze:

  1. Zdjęcia i wszystkiei kreacje super, ale zmieniłabym buty do sukienki Violi Śpiechowicz. Uwielbiam balerinki, ale mam identyczną budowę i wiem, że nasze nóżki lepiej wyglądają w wyższych butach;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam sienw stu procentach, ale po dziesieciu godzinach stania na szpilkach zdecydowalam zaakceptowac wszystkie niedoskonalosci i postawic na wygode:-) a balerinki sa wyjatkowo piekne, co wkrotce mam zamiar udowodnic! ;-)

    Pozdrawiam goraco(na mazurach mrozy) i dziekuje

    OdpowiedzUsuń