poniedziałek, 28 stycznia 2013

LBD

Sukienka Sylwia Majdan, torba Prada, buty Casadei (widziane Tu), bransoletki Pandora,  Sylwia Majdan, Fado, J Crew, naszyjnik Iwona Grabowska, lakier Essie 'Russian Roulette' 

Nikt nie przekona mnie, że istnieje coś lepszego i bardziej uniwersalnego od LBD - Little Black Dress, małej czarnej. Szczególnie, jeśli jest to absolutnie idealna mała czarna. Sukienka, która przylega jak druga skóra, cudownie miękka, ze szlachetnej wełny z domieszką kaszmiru. Do tego jeszcze kilka detali, które kocham: kieszenie, bajeczne rozkloszowanie na biodrach, które sprawia, że sukienka tańczy wokół nas przy każdym kroku, rękaw 3/4. Sukienka na zawsze i do wszystkiego. Rzeczy Sylwii Majdan to synonim klasyki z najwyższej półki. 
Sandra, hvala ti za slike :-) czyli dziękuję Sandrze za zdjęcia. 


4 komentarze:

  1. Wyglądasz tu przepięknie!Ta sukienka bardzo pasuje do Twojej sylwetki. Wyglądasdz w niej tak dziewczęco, to chyba tez zasługa grzywki. Oby tak dalej! 100 razy lepiej niż w leginsach które zdecydowanie nie są dla Ciebie. Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuę, to bardzo miłe. Sukienka, faktycznie, jest wspaniała i świetnie się w niej czuję. W grzywce też :-) Leginsy jednak nadal uwielbiam i obawiam się, że będę nimi jeszcze wielokrotnie "zniesmaczać", ale wszelkie sugestie mile widziane!

    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna jest ta sukienka... Klasa sama w sobie :) Bardzo intensywnie myślę nad jej nabyciem :)

    Pozdrawiam,
    P.

    polaraxxa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń